10. `Gdy mi Ciebie zabraknie` (tekst: Kazimierz Winkler, muzyka: Jerzy Abratowski) Wprowadzono: 05.11.2021: Muzyczne bestsellery z tych samych kategorii.
Oglądaj nasze filmy na kanale Agencji Muzycznej Polskiego Radia! http://vid.io/xqKk KUP PŁYTĘ! -http://sklep.polskieradio.pl/Products/14114-polska-nostalgia-
If you want to play without capo, you can set the "Transpose" button on +6. [Intro] N.C. Ej, ej, ej [Verse 1] F C Nic nie będzie takie samo, kiedy zabraknie nas G Choć strzelamy sobie w serca, potem idziemy w bal N.C. A jeśli mi nie wierzysz, to po prostu uderz mnie w twarz, ała F C Przy mnie nigdy po polikach nie popłyną ci łzy G A
Ludmiła Jakubczak była wschodzącą gwiazdą powojennej Polski. To ona śpiewała słynną piosenkę "Gdy mi ciebie zabraknie". Niestety, jej sen o karierze trwał tylko trzy lata. Przerwał go
XXVI Krajowy Festiwal Polskiej Piosenki - Opole 89Występ pochodzi, wbrew temu, co napisano, z koncertu "Mikrofon i Ekran".
Gdy mi ciebie zabraknie Jak powietrza i światła Co wybierze któż zgadnie Ma tęsknota niełatwa Czy się odda wspomnieniom Zasuszonym jak kwiat Czy czerwoną jesienią Pójdzie sobie przez świat. . . Iwona Loranc - Gdy mi ciebie zabraknie tekst piosenki. Iwona Loranc - Gdy mi ciebie zabraknie tekstowo Gdy mi ciebie zabraknie Iwona Loranc
cvKWo5M. Ludmiła Jakubczak: kariera przerwana przez tragedię Dla wielu Ludmiła Jakubczak to najpopularniejsza polska wokalistka powojenna. Jej dobrze zapowiadającą się karierę przerwał tragiczny wypadek samochodowy, którego sprawcą był mąż artystki, kompozytor Jerzy Abratowski, który do końca życia nie mógł pogodzić się z jej śmiercią. Ludmiła Jakubczak zginęła 60 lat temu, 5 listopada 1961 r. Miała tylko 22 lata. 10 Zobacz galerię Cezary Langda / PAP 1/10 Ludmiła Jakubczak (zdjęcie niedatowane) Ludmiła Jakubczak urodziła się w Tokio, dzieciństwo zaś spędziła na terenie Ukraińskiej SRR. Na początku lat 50. przeniosła się do Polski i zamieszkała w Warszawie. Uczyła się tam tańca w szkole baletowej oraz śpiewu u Wandy Wermińskiej. 2/10 Ludmiła Jakubczak (1959) Ludmiła Jakubczak zadebiutowała w roku 1958 w czasie konkursu dla piosenkarzy amatorów organizowanym przez Polskie Radio. Była też jedną z wokalistek śpiewających w pierwszym programie estradowym przygotowanym przez Teatr Piosenki w Warszawie. Jakubczak podbiła serca widzów swoim wykonaniem piosenki "Alabama". 3/10 Alabama 4/10 Ludmiła Jakubczak (1959) Popularność Jakubczak rosła z miesiąca na miesiąc. W 1960 r. czytelnicy "Expressu Wieczornego" wybrali piosenkę wokalistki zatytułowaną "Gdy mi Ciebie zabraknie" jako najpopularniejszy polski utwór powojenny. Kilka miesięcy przed śmiercią zajęła III miejsce na Międzynarodowym Festiwalu Piosenki w Sopocie. Tak jej występ relacjonowano w "Dookoła Świata": "Wreszcie, kiedy nie było już znikąd nadziei, wyszła ognista jak marchewka dziewczyna w postrachowej kiecce i bezczelnie zburzyła łzawą tonację. Jednym się ta »Alabama« okropnie nie podoba, innym okropnie podoba, nie kłóćmy się o detale. Fakt, że jedna jedyna Ludmiła Jakubczak rozczmuchała trzy tysiące widzosłuchaczy, bliskich już epikurejskiej śmierci przez zaśpiewanie". W tym samym roku artystka wydała swoją pierwszą i jak się później okazało ostatnią płytę "1000 taktów z Ludmiłą Jakubczak". Na niej, poza największym przebojem wokalistki "Gdy mi Ciebie zabraknie", znalazły się także takie piosenki jak: "Szeptem", "Do widzenia Teddy" czy opisana w relacji "Alabama". 5/10 Ludmiła Jakubczak - Gdy mi ciebie zabraknie 6/10 Ludmiła Jakubczak (1959) Dobrze zapowiadającą się karierę Ludmiły Jakubczak przerwała nagła śmierć. Wokalistka zginęła tragicznie w wypadku samochodowym, który miał miejsce 5 listopada 1961 r. w okolicach Błonina. Artystka wracała z mężem z nagrania programu telewizyjnego "Muzyka lekka, łatwa i przyjemna". To właśnie partner artystki prowadził pojazd. Wśród pasażerów znalazła się też Irena Santor. Jednak im udało się przeżyć całe zajście. Pogrzeb Ludmiły Jakubczak odbył się 11 listopada 1961 r. Wokalistka spoczęła na warszawskich Powązkach. Po jej śmierci pojawiła się krzywdząca Jerzego Abratowskiego plotka, że ten celowo spowodował wypadek, gdyż miał romans z Ireną Santor. Informacje te okazały się nieprawdziwe. Sama Santor przyznała po latach, że miała z tego powodu nieprzyjemności. Pewna psychofanka oskarżała ją o śmierć Jakubczak. Groziła jej śmiercią. "Ta dziewczyna ubzdurała sobie, że to ja spowodowałam śmierć Ludmiły" – mówiła wokalistka. 7/10 Ludmiła Jakubczak (1961) Ostatnie chwile życia Jakubczak wspominał też dziennikarz Lucjan Kydryński, który spędził z nią czas przed nagraniami do programu "Muzyka lekka, łatwa i przyjemna". "Siedzieliśmy, omawiając nasz występ i plany na przyszłość" – zapamiętał Kydryński. "Ludmiła była zadowolona, roześmiana, żartowała przez cały wieczór" – dodawał. Na zdjęciu: Ludmiła Jakubczak podczas Międzynarodowego Festiwalu Piosenki w 1961 r. 8/10 Ludmiła Jakubczak (1961) Mąż Ludmiły Jakubczak nigdy nie mógł sobie wybaczyć, że to z jego winy zginęła jego ukochana. On sam zmarł 28 lat później w tragicznych okolicznościach. Pod koniec lat 60. wyemigrował do Stanów Zjednoczonych. Tam osiadł na stałe. 1 lutego 1989 r. był w banku w Los Angeles, który został napadnięty przez złodziei. Zginął przypadkowo zastrzelony przez jednego z napastników. Na zdjęciu: Finał I Międzynarodowego Festiwalu Piosenki w hali Stoczni Gdańskiej. Ludmiła Jakubczak odbiera III nagrodę za interpretację. 9/10 Ludmiła Jakubczak (1961) Choć od śmierci Ludmiły Jakubczak minęło 60 lat, utwory przez nią śpiewane uznawane są za klasykę polskiej muzyki rozrywkowej lat 50. Samą wokalistkę nazywa się jedną z najpopularniejszych polskich piosenkarek powojennych — jak i jednym z największych muzycznych talentów, którego karierę niespodziewanie przerwał tragiczny wypadek. Na zdjęciu: Ludmiła Jakubczak podczas Międzynarodowego Festiwalu Piosenki w 1961 r. 10/10 Ludmiła Jakubczak - Szeptem Data utworzenia: 4 listopada 2021 14:00 To również Cię zainteresuje Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Znajdziecie je tutaj.
koszmar minionego lata Lyrics[Intro: Mirosław Zbrojewicz]Kartky, FavstDom na skraju niczego[Refren: Kartky]Kiedy zabraknie mi Ciebie jak dziśWyglądałaś tak ładnieCzarne Vansy i jeansMieliśmy ostatnią szansę, ja wolałem pićJa jestem nikim, a nie kurwa jestem jak niktKiedy zabraknie mi Ciebie jak dziśWyglądałaś tak ładnieCzarne Vansy i jeansMieliśmy ostatnią szansę, ja wolałem pićJa jestem nikim, a nie kurwa jestem jak niktKiedy zabraknie mi Ciebie jak dziśWyglądałaś tak ładnieCzarne Vansy i jeansMieliśmy ostatnią szansę, ja wolałem pićJa jestem nikim, a nie kurwa jestem jak niktCколько можно об этом говорить[Zwrotka 1: Kartky]Ja wchodzę zimno jak Daniel Craig, czasem jak DeysNowe dni są jak tamten seks z jebniętą exA jak mnie lubisz to spróbujJa chciałem odejść, ale usłyszałem: "nie idziesz, Kubuś"Pijani powietrzem, upojeni seksemMarzenie, czy jawaZłamani do reszty, zatraceni w tańcuOstatni bal czy karnawałCzy zapatrzeni w paciorki różańca, tak jakby coś dawałUśmiechnij się babcia, przyjadę na świętaNim przed Tobą zejdę na zawałZaraz nadejdzie znów zimaI zgasi słońce, które wiecznie tylko kryje ten mirażMiała być święta, nie byłaNim przyszły święta, ona poszła do niego, tak to zrobiła[Refren: Kartky]Kiedy zabraknie mi Ciebie jak dziśWyglądałaś tak ładnieCzarne Vansy i jeansMieliśmy ostatnią szansę, ja wolałem pićJa jestem nikim, a nie kurwa jestem jak niktKiedy zabraknie mi Ciebie jak dziśWyglądałaś tak ładnieCzarne Vansy i jeansMieliśmy ostatnią szansę, ja wolałem pićJa jestem nikim, a nie kurwa jestem jak niktCколько можно об этом говорить[Zwrotka 2: Kartky]Rzucali we mnie kamieniami i nie trafił niktI co z tego, że mam kurwa życie jakie mam (jakie mam)Karmię się marzeniami zanim znów nadejdzie świtI stoję tak pijany sam kontra chory światA teraz uciekam od tego na loże i myślę sobie: "O Boże"Jak to się stało, że ten głupi chłopak tu doszedł, no proszęNa skórzane obicia tej taniej sofyA potem na twoją nową bluzę od GoshyOczy masz takie piękne, choć takie mętneKiedy nie patrzę znów połykasz tabletkę, życie jest piękneTeraz palimy w piekleNapiszę list, a w nim prawdę o Tobie jak stąd ucieknę[Refren: Kartky]Kiedy zabraknie mi Ciebie jak dziśWyglądałaś tak ładnieCzarne Vansy i jeansMieliśmy ostatnią szansę, ja wolałem pićJa jestem nikim, a nie kurwa jestem jak niktCколько можно об этом говоритьKiedy zabraknie mi Ciebie jak dziśWyglądałaś tak ładnieCzarne Vansy i jeansMieliśmy ostatnią szansę, ja wolałem pićJa jestem nikim, a nie kurwa jestem jak niktHow to Format Lyrics:Type out all lyrics, even if it’s a chorus that’s repeated throughout the songThe Section Header button breaks up song sections. Highlight the text then click the linkUse Bold and Italics only to distinguish between different singers in the same “Verse 1: Kanye West, Jay-Z, Both”Capitalize each lineTo move an annotation to different lyrics in the song, use the [...] menu to switch to referent editing modeAboutZ dumą prezentujemy teledysk do utworu “koszmar minionego lata”. Za produkcję numeru odpowiada przyjaciel rapera – Favst, natomiast teledysk to wypadkowa pracy ekipy WOW Pictures i artysty. Całość swoim niepowtarzalnym głosem ubarwił aktor Mirosław us a question about this songWokale użyte na refrenie pochodzą z rosyjskiej przyśpiewki ludowej 7. koszmar minionego lataCreditsRelease DateJune 27, 2019koszmar minionego lata Remixeskoszmar minionego lata Live PerformancesTags
Dziękujemy za wysłanie interpretacji Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe. Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu. Dodaj interpretację Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu! Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść interpretacji musi być wypełniona. Wielki hit artystki, miłosna piosenka, w której Bartosiewicz zwraca się do swojego partnera czy kochanka i mówi o ich uczuciu, o rozstaniu, które wisi w powietrzu. Wie, że nie mogą być już ze sobą, że ich związek nie ma żadnej przyszłości. I tym tekstem symbolicznie żegna się z ukochanym. Zatańcz ze mną jeszcze raz, prosi go. Ostatni. Wszystko o czym tutaj mówi ma się odbyć właśnie tytułowy, ostatni raz. Edyta wie, że nie ma dla nich żadnej przyszłości. Mimo tego jednak wciąż zależy jej na partnerze i nie potrafi pogodzić się z rozstaniem - dlatego chce jeszcze raz poczuć bliskość człowieka, który jest dla niej ważny. Prosi go o taniec, o przytulenie. Bo nikt nigdy nie kochał tak, jak ona. Dlatego właśnie rozstanie staje się tym trudniejsze. Kiedy w jej życiu zabraknie ukochanego rozstąpi się pod nią ziemia. Ziemia symbolizująca stałość, poczucie bezpieczeństwa. Nic już nie będzie takie samo i bez mężczyzny u boku straci zupełnie oparcie. Ale nie widzi innej możliwości, innego wyjścia z sytuacji. To koniec. Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki.
[Mirᴏsłaᴡ Zbrᴏjeᴡiᴄᴢ]Kartky, FaᴠstDᴏm na skrajᴜ niᴄᴢeɡᴏ[Kartky] x3]Kiedy ᴢabraknie mi Ciebie jak dᴢiśWyɡƖądałaś tak ładnieCᴢarne Vansy i jeansMieƖiśmy ᴏstatnią sᴢansę, ja ᴡᴏƖałem pićJa jestem nikim, a nie kᴜrᴡa jestem jak nikt[Kartky]Ja ᴡᴄhᴏdᴢę ᴢimnᴏ jak DanieƖ Craiɡ, ᴄᴢasem jak DeysNᴏᴡe dni są jak tamten seks ᴢ jebniętą exA jak mnie Ɩᴜbisᴢ tᴏ spróbᴜjJa ᴄhᴄiałem ᴏdejść, aƖe ᴜsłysᴢałem "Nie idᴢiesᴢ Kᴜbᴜś"Pijani pᴏᴡietrᴢem, ᴜpᴏjeni seksemMarᴢenie, ᴄᴢy jaᴡaZłamani dᴏ resᴢty, ᴢatraᴄeni ᴡ tańᴄᴜOstatni baƖ ᴄᴢy karnaᴡałCᴢy ᴢapatrᴢeni ᴡ paᴄiᴏrki różańᴄa, tak jakby ᴄᴏś daᴡałUśmieᴄhnij się babᴄia, prᴢyjadę na śᴡiętaNim prᴢed Tᴏbą ᴢejdę na ᴢaᴡałZaraᴢ nadejdᴢie ᴢnóᴡ ᴢimaI ᴢɡasi słᴏńᴄe, które ᴡieᴄᴢnie tyƖkᴏ kryje ten mirażMiała być śᴡięta, nie byłaNim prᴢysᴢły śᴡięta ᴏna pᴏsᴢła dᴏ nieɡᴏ, tak tᴏ ᴢrᴏbiła[Kartky] x2]Kiedy ᴢabraknie mi Ciebie jak dᴢiśWyɡƖądałaś tak ładnieCᴢarne Vansy i jeansMieƖiśmy ᴏstatnią sᴢansę, ja ᴡᴏƖałem pićJa jestem nikim, a nie kᴜrᴡa jestem jak nikt[Kartky]RᴢᴜᴄaƖi ᴡe mnie kamieniami i nie trafił niktI ᴄᴏ ᴢ teɡᴏ, że mam kᴜrᴡa żyᴄie jakie mam (jakie mam)Karmię się marᴢeniami ᴢanim ᴢnóᴡ nadejdᴢie śᴡitI stᴏję tak pijany sam kᴏntra ᴄhᴏry śᴡiatA teraᴢ ᴜᴄiekam ᴏd teɡᴏ na Ɩᴏże i myśƖę sᴏbie: "O Bᴏże"Jak tᴏ się stałᴏ, że ten ɡłᴜpi ᴄhłᴏpak tᴜ dᴏsᴢedł, nᴏ prᴏsᴢęNa skórᴢane ᴏbiᴄia tej taniej sᴏfyA pᴏtem na tᴡᴏją nᴏᴡą bƖᴜᴢę ᴏd GᴏshyOᴄᴢy masᴢ takie piękne, ᴄhᴏć takie mętneKiedy nie patrᴢę ᴢnóᴡ pᴏłykasᴢ tabƖetkę, żyᴄie jest piękneTeraᴢ paƖimy ᴡ piekƖeNapisᴢę Ɩist, a ᴡ nim praᴡdę ᴏ Tᴏbie jak stąd ᴜᴄieknę[Kartky] x2]Kiedy ᴢabraknie mi Ciebie jak dᴢiśWyɡƖądałaś tak ładnieCᴢarne Vansy i jeansMieƖiśmy ᴏstatnią sᴢansę, ja ᴡᴏƖałem pićJa jestem nikim, a nie kᴜrᴡa jestem jak nikt[Mirᴏsłaᴡ Zbrᴏjeᴡiᴄᴢ & Kartky]- Ty ᴄhyba mᴜsisᴢ ᴢnᴏᴡᴜ pᴏɡadać ᴢe sᴡᴏją panią psyᴄhᴏƖᴏɡ- Nie ᴡiem, nie słᴜᴄham jej. SᴢaƖᴏny każdy dᴢień- Cᴢłᴏᴡiekᴜ, kᴜrᴡa nie rób mi ᴢnᴏᴡᴜ takiᴄh nᴜmeróᴡ i ᴢłaź stamtąd- I kiedy tam stᴏję sam ᴄᴢᴜję radᴏść[Kartky]Kiedy ᴢabraknie mi Ciebie jak dᴢiśWyɡƖądałaś tak ładnieCᴢarne Vansy i jeansMieƖiśmy ᴏstatnią sᴢansę, ja ᴡᴏƖałem pićJa jestem nikim, a nie kᴜrᴡa jestem jak niktNie ᴡiem, nie słᴜᴄham jej. SᴢaƖᴏny każdy dᴢieńI kiedy tam stᴏję sam ᴄᴢᴜję radᴏść[Mirᴏsłaᴡ Zbrᴏjeᴡiᴄᴢ]W ᴏbrᴏnie ᴡódy pᴏᴡiem, że dᴜżᴏTeż ᴏdpierdᴏƖiłem na trᴢeźᴡᴏI tᴏ ja ᴢabiłem Laᴜrę PaƖmerA histᴏrii teɡᴏ nᴜmerᴜ i tak nie ᴢrᴏᴢᴜmiesᴢ
Tekst piosenki: Gdybyś wiedział, o czym myślę, kochany, Kiedy płyną łódki gwiezdnej flotylli... Nie, nie pytaj mnie, nie pytaj oczami, Bo nie powiem ci, że myślę o chwili... Gdy mi ciebie zabraknie, Gdy zabraknie mi ciebie, Jak w godzinie ostatniej Śladu słońca na niebie, Jak snu w noce głębokie Niby morza bez dna, Gdy podchodzą do okien Zimny księżyc i mgła. [2x:] Gdy mi ciebie zabraknie Jak powietrza i światła, Co wybierze, któż zgadnie, Ma tęsknota niełatwa? Czy się odda wspomnieniom Zasuszonym jak kwiat, Czy czerwoną jesienią Pójdzie sobie przez świat? Pójdzie sobie przez świat. (3x) Dodaj interpretację do tego tekstu » Historia edycji tekstu
gdy mi ciebie zabraknie tekst