„Wiosna! Cieplejszy wieje wiatr. Wiosna! Znów nam ubyło lat…” upssss :) To jeszcze nie dzisiaj :( Kto jeszcze nie może doczekać się wiosny ? 365 views, 1 likes, 2 loves, 0 comments, 3 shares, Facebook Watch Videos from Zespół Szkolno - Przedszkolny w Lubiankowie: WIOSNA CIEPLEJSZY WIEJE WIATR No bo przecież: "wiosna, cieplejszy wieje wiatr.." Autor: Agnieszka o 02:59 Brak komentarzy: Nie wiem chyba ta wiosna mnie tak natchnęła, bo nieśmiale Wiosna, kwitnie w koło.. na różowo! Lubię niebieski kolor niemalże w każdym odcieniu. Dobrze w nim wyglądam, bo podkreśla kolor moich oczu, które też są niebieskie ;) Nie jest zaskoczeniem, że także stado merynosów, które mieszka w mojej wersalce, w dominującej części jest w tej tonacji kolorystycznej. 24 kwietnia 2023. Wiosna to najpiękniejsza pora roku. Wszystko budzi się do życia. Dni stają się dłuższe, a słońce dodaje mnóstwa radości i optymizmu. Na zajęciach języka polskiego rozmawialiśmy o symbolach i pierwszych zwiastunach wiosny. Anna Świstowska nauczyciel skierowany przez ORPEG, który prowadził całość spotkania Dr_House6x0102-Broken .txt. więcej plików z tego folderu Plik WIOSNA=SKALDOWIE.mp3 na koncie użytkownika puculka84 • folder piosenki - szkoła • Data dodania: 14 mar 2011. 0yd5GG. Posłuchaj tego wpisu W sobotę 19 marca kolejny już raz 12 uczniów z Koła Zawodów na Orientację wzięło udział w ostatnich zimowych Popularnych Zawodach na Orientację organizowanych w rytmie piosenki Zespołu Skaldowie: „Wiosna – cieplejszy wieje wiatr, Wiosna – znów nam ubyło lat…”. Pogoda nam dopisała i po chłodnym poranku wyszło przepiękne słońce. Wszyscy musieli się dobrze skoncentrować i przypomnieć sobie zasady orientowania i czytania mapy, bo nie było p. Michała do poszukiwania zaginionych. Szczęście nam dopisało, chociaż walka o podium była zacięta. Michał Owczarczak i Kuba Zabawski zajęli I miejsce w kategorii łatwej mężczyzn, wyprzedzając o 0,3 sekundy następnego zawodnika, a Dominika Pinek, Wiktoria Gołda i Julia Banasiak straciły II miejsce różnicą 0,1 sekundy i zajęły III miejsce w kategorii łatwej kobiet. Gratulacje!!! Brawa dla Alana z II B i jego Taty, którzy byli po raz pierwszy i znaleźli wszystkie punkty oraz Natalii z Weroniką z IV B, które również samodzielnie odnalazły wszystkie punkty. W losowaniu nagród szczęście uśmiechnęło się do Michała – wylosował powerbank, starsze dziewczyny – głośnik, a pani – czołówkę. Dziękujemy Tacie Alana za opiekę i start w zawodach, a Tacie Julii za transport naszych zawodniczek. Zachęcamy do startu w kolejnych zawodach: – „ Powitanie Wiosny”, – Popularne Zawody i – Mistrzostwa Województwa Łódzkiego… Wiosna - rozpoczyna się sezon zielarski W 1975 Skaldowie w piosence „Wszystko kwitnie wokoło” śpiewali: „Wiosna - cieplejszy wieje wiatr,Wiosna - znów nam ubyło lat.” Mogliby jeszcze dodać „Wiosna – zaczynamy sezon zielarski”. Tak właśnie jest, bowiem to najlepszy moment na rozpoczęcie swojej przygody z tą dziedziną. Osobę początkującą ilość dostępnych porad na temat co, gdzie i jak zbierać może przyprawić o zawrót głowy lub co gorsza zniechęcić do działania. Z tego powodu prezentujemy poniżej krótki przewodnik początkującego zielarza. Opisujemy pięć najbardziej podstawowych ziół, które można zebrać podczas wiosennego spaceru. Pokrzywa (Urtica L.) Roślina ta zdecydowanie nie cieszy się w naszym kraju dobrą reputacją. Jest to jak najbardziej zrozumiałe, kto przecież jako dziecko nie wpadł w pokrzywy i z płaczem nie biegł do mamy? Na domiar złego to parszywe zielsko rośnie niemal wszędzie, a najbardziej lubi miejsca, w które właśnie wkładamy nogę podczas wędrówki. Nie jest to najłatwiejszy materiał do pracy, nie ma co do tego wątpliwości. Warto jednak zaznaczyć, że pokrzywa jest bardzo cenną rośliną leczniczą. Ułatwia trawienie, działa żółciopędnie, moczopędnie, zmniejsza poziom cukru we krwi (Halarewicz, 2015). Jest polecana przy niedoborach żelaza czy wapnia. Dla porównania, w 100 g mleka znajduje się 125 mg wapnia ( Department of Agriculture, 2019), a w tej samej ilości wysuszonej pokrzywy aż 169 mg (Bhaskar Mani Adhikari, 2016). Mniszek lekarski (Taraxacum officinale) Zwany jest popularnie mleczem, należy jednak pamiętać, że mlecz to inna roślina, choć relatywnie podobna. Mniszek ma zwykle kilka łodyg pozbawionych liści, a na każdej znajduje się tylko jeden kwiat. Mlecz ma natomiast tylko jedną łodygę rozdzielającą się na boczne pędy. Znajdują się na niej liście. Dmuchawiec jak wiadomo posiada magiczną moc spełniania życzeń, a sam mniszek zawiera wiele walorów zdrowotnych. Znany jest głównie z tego iż wzmaga wydzielane żółci przez co wspomaga trawienie. Działa także moczopędnie, a dzięki zawartości inuliny działa przeciwcukrzycowo. Cała roślina jest jadalna, nawet uznawany przez niektórych za trujący biały sok wypływający z pędów po ich przełamaniu. Kwiaty mniszka regulują miesiączkowanie i znoszą napięcie przedmiesiączkowe (Różański, 2009). Ususzony korzeń jest ciekawą alternatywą dla kawy. Stokrotka pospolita (Bellis perennis) Piękno jest oczywiście kwestią gustu. Nie znam chyba jednak nikogo kto nie zgodziłby się iż stokrotka jest kwiatem wyjątkowo urodziwym i pełnym wdzięku. Coś rzeczywiście musi być na rzeczy skoro pisali o niej tak znani poeci jak Adam Asnyk, Edward Fiszer czy Maria Konopnicka. Co ciekawe już w średniowieczu młode liście rośliny spożywano na surowo jako sałatkę lub duszono i przyrządzano jak szpinak (Halarewicz, 2015). Według największego w Polsce specjalisty od fitoterapii dr Henryka Różańskiego roślina ta działa przede wszystkim moczopędnie, odtruwająco, zapobiega powstawaniu obrzęków i kamicy moczowej, reguluje przemianę materii, obniża ciśnienie krwi, reguluje wypróżnienia i cykl miesiączkowy. Brzoza (Betula L.) Kwestią sporną jest to czy przytulanie się do brzóz rzeczywiście pomaga. Nie jest nią jednak to, że picie jej soku czy naparu z liści wpływa pozytywnie na nasze zdrowie. Oskołę, czyli świeży sok z brzozy zbiera się pod koniec marca, więc niestety teraz – w maju – jest już trochę za późno. Najbardziej znany jest on z działania przeciwreumatycznego. Wykorzystuje się go jednak także w chorobach dróg oddechowych, na porost włosów czy do wybielania cery (Mazerant-Leszkowska, 1990). Napary z suszonych liści brzozy stosowane są głównie przy przewlekłych schorzeniach dróg moczowych. Znane są ze swoich silnych właściwości moczopędnych. Czarna porzeczka (Ribes nigrum L.) Szybkie przewinięcie na początek artykułu. Tak, nadal jesteśmy w temacie roślin wiosennych. Pomimo, że czarna porzeczka dojrzewa dopiero w lipcu, to już od marca można zbierać jej liście. Ich skład chemiczny odbiega od składu owoców. Nie ma w nich przeciwmiażdżycowych pektyn i antocyjanów, jest natomiast rutyna uszczelniająca naczynia krwionośne (Mazerant-Leszkowska, 1990). Dr Różański zaleca stosowanie liści czarnej porzeczki przy problemach z układem moczowym i pokarmowym, przeziębieniu, zatruciach czy schorzeniach skórnych (Różański, 2000 - 2003).Pamiętajmy, że zarówno smakołyki, jak i leki nie występują tylko w sklepach i aptekach. O zdrowie można dbać także „przy użyciu” lasu, łąki czy własnego ogródka. Na koniec pozwolę sobie przytoczyć fragment znanej każdemu fraszki Jana Kochanowskiego: „Ślachetne zdrowie,Nikt się nie dowie,Jako smakujesz,Aż się zepsujesz.” Autorka: Anna Lewkowicz, Instagram: @krakowski_klub_zielarski Źródła:Bhaskar Mani Adhikari, A. B. (2016). Comparison of nutritional properties of Stinging nettle (Urtica dioica) flour with wheat and barley flours. Food Science & Nutrition, strony M. (1975). Wszystko kwitnie wokoło. Pobrano z lokalizacji A. (2015). Atlas ziół. Kulinarne wykorzystanie roślin dziko rosnących. Warszawa: J. Na zdrowie. Pobrano z lokalizacji A. (1990). Mała księga ziół: Rady i porady. Warszawa: Instytut Wydawniczy Związków H. (2000 - 2003). Fitoterapia czyli ziołolecznictwo. H. (2009). Taraxacum – mniszek w fitoterapii w świetle współczesnych badań; mniszek a nowotwory i wirusy – czyżby sprzyjał?!Różański, H. (2012). Stokrotka pospolita - Bellis perennis (Compositae). Department of Agriculture. (2019). Milk, fluid, 1% fat, without added vitamin A and vitamin D. Otwórz szerzej okna, wpuść do domu łagodny wietrzyk i coraz mocniejsze promienie słońca. Już czas, by na przyjście wiosny przygotować także mieszkanie. Jak twierdzi Michał Gulajski – stylista i właściciel marki Wnętrza Michała – wiosenna metamorfoza nie wymaga dużej pracy i kosztownych zakupów. Wystarczy kilka prostych zmian, by wnętrza wyglądały inaczej. Moc kolorów Nie musisz przemalowywać ścian, prostszym wyjściem jest wykorzystanie tkanin w modnych barwach. W tym roku królem jest koral – odcień Living Coral wytypował Instytut Pantone. Wprowadź kilka akcentów w tej barwie. Może nowy plakat lub grafikę? Koralowe drobiazgi rozjaśnią pokój, a w pochmurny dzień poprawią ci nastrój. Modnych kolorów jest więcej, wybierz te, które lubisz najbardziej. Może ucieszy cię nowy granatowy pled albo dywan, a może musztardowy stoliczek lub bordowe poduszki? Mocne plamy barw uchronią wnętrze przed kolorystyczną monotonią. Miękko i połyskliwie Odśwież kanapę, układając na niej nowe poduszki. Teraz zestawia się tkaniny o różnych fakturach, niech więc poszewki będą np. z miękkiego aksamitu, surowego lnu i błyszczącego jedwabiu. Jeśli zamierzasz kupić narzutę, wybierz model z frędzlami, które tak polubili projektanci. Modne są duże roślinne wzory, np. motyw monstery o sercowatych liściach z wycięciami. A jeśli nie zachwycasz się roślinnym deseniem postaw na duże figury geometryczne lub wzory nawiązujące do… lastryko – charakterystyczne nierównomierne „plamki” to hit sezonu. Zdobią blaty stolików, tapety, dywany, które zresztą także wracają „na pokoje”. Zielono mi Po latach niełaski do mieszkań wkracza znów naturalna zieleń. Zadbaj, by w wazonach zawsze były sezonowe kwiaty. Zwróć też uwagę na rośliny doniczkowe, które nie tylko zdobią wnętrza, lecz także oczyszczają powietrze. Takie właściwości mają np. paprocie, dracena, bluszcz pospolity. Piękny kaktus również idealnie doda wnętrzu energii, a jeśli nie masz ręki do kwiatów doniczkowych – pamiętaj o tych ciętych. Klimat wiosny poczujesz wstawiając do salonu bukiet tulipanów, czy energetycznych żonkili. MICHAŁ GULAJSKI *** WNĘTRZA MICHAŁA Stylista, projektant wnętrz, home stager i visual merchandiser, który nieustannie dba o to, aby przestrzenie, którymi się opiekuje zaskakiwały odbiorców. Jak nikt inny potrafi wydobyć potencjał z każdego wnętrza. Posiada niezwykle otwarty umysł i wierzy w to, że doskonała przestrzeń to nie tylko funkcjonalny projekt, ale również kolor, światło, zapach, dźwięk, czy tkanina. Od 2013 roku z powodzeniem prowadzi pracownię Wnętrza Michała. Wspaniałe projekty, zarówno dla klientów indywidualnych, jak i komercyjnych, zaczynają się od kompleksowego zrozumienia potrzeb i oczekiwań klientów. Kluczem do sukcesu jego pracowni jest profesjonalizm, dbałość o detale oraz szacunek i bezgraniczne zaufanie jakim obdarzają go klienci z Polski, ale też ci mieszkający poza granicami naszego kraju. Jego prace znajdziemy w czołowych tytułach wnętrzarskich. Stylizacje Wnętrz Michała gościły na łamach polskich i zagranicznych magazynów, w: Label & Living, Czas na Wnętrze, Weranda, Dobre Wnętrze, węgierskim Otthon, czy czeskim Bydleni Magazine. Nastała wiosna. Wreszcie. Przyszła nagle, niespodziewanie 😉 Raczej długo wyczekiwana i o czasie. Kalendarz nie kłamie, marzec już się kończy. Tylko u mnie parę zdarzeń, spraw do załatwienia, niby nic, a zawsze coś. Mimo wszystko trzeba się cieszyć, realizować marzenia. Jak to mówią byle do przodu, kto stoi w miejscu ten się cofa, czy jakoś tak. Bez ładu i składu, ale nie będę poprawiała, kiedy tyle myśli kłębi się w głowie. Lubię wiosnę, najbardziej maj. Kwiaty, ważki i motyle, wycieczki rowerowe, weekendowe wypady za miasto – do innego miasta 🙂 i mnóstwo okazji do świętowania. W tym roku dodatkowo urodziny – 1 rok Ważki 🙂 Jak to szybko zleciało. To Wszystko dzięki Wam Moje Drogie. Parę dni już przypomniało o słońcu, więc jako tako ogarnęłam ogródek i kręgosłup również przypomniał o swoim istnieniu. Na szczęście zbiegło się to niemalże idealnie w czasie z zabiegami fizjoterapeutycznymi, więc Paulina stawia mnie na nogi. Tak to jest, serce wciąż młode, duch ochoczy, ale ciało słabe 😉 Paula wielkie dzięki 🙂 Na talerzu częściej lądują wiosenne nowalijki, pęczek rzodkiewek, ser kozi lub feta, rukola, roszponka czy inne sałaty, kuskus, kasza bulgur albo gryczana, gotowane buraczki, orzechy włoskie i sos miodowo-musztardowy. Taką sałatką raczę się na obiad lub kolację. Serio 3 dni pod rząd to już chyba lekka przesada, a nie lubię monotonii w kuchni. Chociaż kiedy córka uczyła się przyrządzać spaghetti, to kilka obiadów tak właśnie wyglądało 🙂 Cieszę się poranną owsianką z owocami, jogurtem naturalnym lub greckim i stróżką miodu, mmmm pyszne i pożywne śniadanie. Jem coraz mniej mięsa, ale sezonem grillowym i prawdziwym hamburgerem nie pogardzę 😉 Modowo istne szaleństwo kolorów. Ta wiosna to powrót do lat 90-tych. Mnie z tego wszystkiego najbardziej podoba się oczywiście klasyka okraszona kroplą koloru. Mocne akcenty w postaci dodatków: szal, pasek, torebka czy buty; stylizacje, w których jeden element garderoby jest w mocniejszym kolorze, reszta neutralna. Wiosną raczej stosuję zasadę, że jasny kolor przy twarzy, natomiast na dole może być mocniej. Wyjątek stanowią sukienki. Lubię monochromatyczne zestawienia, czyli od stóp do głów w jednym kolorze – to sprawia, że wygląda się na wyższą i szczuplejszą, trochę jak przecinek 😉 Generalnie kołowrotek modowy kręci się i ten kto żyje dłużej niż 20 lat jest w stanie zauważyć. Grunt to wybrać z tego coś dla siebie, albo nie wybierać 😉 To również czas na koszule, wszelkie tkaniny. Dla lubiących len polecam inspiracje od firmy BYPIAS / czyli By Pia’s – Pia to imię założycielki marki, w której kolekcjach dominuje len o każdej porze roku. Może niektóre z Was przekonają się do lnu. Wiosną najczęściej poddajemy się metamorfozom, bardziej zwracamy uwagę na pielęgnację. Oczywiście nie mówię, że nie dbamy o siebie w innych porach roku, ale wiosną zdejmujemy czapki, odkrywamy trochę ciała, więc zabiegi są intensywniejsze. Skorzystajmy z tego czasu jeszcze raz, z tej kolejnej wiosny. Odświeżmy fryzurę, zadbajmy o nawilżenie skóry, zróbmy manicure w wiosennym kolorze, kupmy nowe perfumy i nowe ubranie. Wyjdźmy na spacer same ze sobą, przewietrzmy głowę. Zmieńmy coś, o czym od dawna myślimy, żeby zmienić. Może wraz z wiosennymi porządkami nowy aranż salonu? Ciekawe, co przyniesie ten wiosenny wiatr. Cieszmy się pomimo wszystko i wbrew, po porostu żyjmy 🙂 Wiosna, znów nam ubyło lat ….(Skaldowie z 1976 roku, grali w radio i tak chodzi mi po głowie). Czekam, aż rozkwitną pąki magnolii, bociany już widziałam 😉

wiosna cieplejszy wieje wiatr podkład