Jak Kasia Cichopek czuje się w roli prowadzącej “Pytanie na Śniadanie”? Odpowiedź znajdziecie w artykule! Po tym jak w mediach pojawiła się informacja o odejściu Tamary Gonzalez Perea z programu “Pytanie na Śniadanie” fani zaczęli zastanawiać się kto zastąpi ją w tej roli. Prawdziwe powody odejścia prowadzącej z programu nie były do końca jasne a […] View the profiles of professionals named "Tamara Perea Gónzález" on LinkedIn. There are 2 professionals named "Tamara Perea Gónzález", who use LinkedIn to exchange information, ideas, and Tamara Gonzalez Perea jest pewna siebie, ale pierwsze miejsce w rankingu było dla niej zaskoczeniem. Macademian Girl współpracowała również z magazynem "Grazia", gdzie prowadziła autorską Tamara Gonzalez Perea udostępniła w mediach społecznościowych długi film, w którym wyjawiła prawdziwe powody swojego zniknięcia z "Pytania na śniadanie". 26 sierpnia 2020, 19:59 Edyta Górniak leczy oregano, Tamara Gonzalez dźwiękiem. Ekspert: handlowanie nadzieją Od 6 lat uczy obfitości. Tamara Gonzalez Perea w ogniu krytyki. TVP wydało oświadczenie. Od Dance Dance Dance: Tamara Gonzalez-Perea (Macademian Girl) nową prowadzącą show. Jak wybór TVP skomentowała Barbara Kurdej-Szatan, która poprowadziła pierwszą edycję show? Dance Dance Dance wraca na antenę TVP z odświeżoną obsadą. YFGgJo. Instagram @tamaragonzalezperea Tamara Gonzalez Perea opowiedziała, jak naprawdę wyglądało jej rozstanie z "Pytaniem na Śniadanie". Jak twierdzi blogerka, prawdziwym powodem jej odejścia wcale nie był niskie wyniki oglądalności. Tamara Gonzalez Perea opowiedziała o tym, jak wyglądało jej odejście z "Pytania na Śniadanie". Przypomnijmy, że niedawno media obiegła informacja o zastąpieniu blogerki i Roberta El Gendego przez Katarzynę Cichopek i Macieja Kurzajewskiego. Jako powód podawano niskie wyniki oglądalności wydań programu, których gospodarzami byli odsunięci prezenterzy. Jak się jednak okazuje, sprawa była o wiele bardziej złożona, niż przedstawiono ją w mediach. Tamara Gonzalez Perea opowiedziała o odejściu z TVP - To nie jest prawda, że wymieniono nas z powodu niskiej oglądalności. My z Robertem daliśmy całe serce temu programowi. Ja uwielbiam formułę śniadaniówki, to jest mój wymarzony program i to była świetna przygoda. To potwierdzały wyniki oglądalności, który my dostawaliśmy po zakończeniu pracy. Zdarzało się nam mieć większe wyniki oglądalności, niż Dorota Wellman i Marcin Prokop z drugiej stacji, których serdecznie pozdrawiam - wyznała Tamara w wideo na swoim Instagramie. Blogerka wyznała, że prawdziwym powodem jej odejścia był brak zgody na podpisanie nowej umowy proponowanej przez Telewizję Polską. Stacja chciała, aby Tamara Gonzalez Perea oddawała część dochodów z każdego kontraktu, który podpisuje, nawet tych niezwiązanych z telewizją. - W chwili zatrudnienia mnie w TVP uzgodniliśmy że jestem współpracownikiem, ale moje dochody z social mediów, bloga, są moją kwestią i moim zarobkiem. (...) Umowa z impresariatem TVP zakłada wyłączność - ja nie mogę nic zrobić bez zgody stacji, nie mogę nawet ruszyć ręką. Jeśli stacja nie wyrazi zgodę na podjęcie jakiejś współpracy, ja nie mogę nic zrobić. Dla influencerów ta umowa nie jest korzystna. Wynikało z niej, ze muszę oddawać lwią część swoich zarobków - około 20-30%. Tamara podkreśliła, że pieniądze, które zarabiała w TVP były tylko małą częścią jej dochodów, jako że program prowadziła zaledwie cztery razy w miesiącu. Zdecydowała się nie podpisywać umowy z impresariatem tym bardziej, że nie dano jej możliwości negocjowania kontraktu. - Nie chciano ze mną negocjować. Usłyszałam, że jak nie, to nie i wyciągnięte zostaną konsekwencje. Te konsekwencje przyszły w styczniu tego roku, kiedy moja umowa dobiegała końca. Moja menedżerka dostawał maile w środku nocy, że albo podpiszemy nową umowę jutro, albo szukamy dla Tamary zastępstwa. Czułam się terroryzowana. (...) Nie ma mojej zgody i nie tak mnie mama wychowała, że jak ktoś ci pluje na głowę to trzeba udawać, że pada deszcz. Tamara Gonzalez Perea dodała, że miała nadzieję, iż stacja znajdzie kogoś na jej zastępstwo. Określiła, że zwolnienie Roberta El Gendego było w tym przypadku niesprawiedliwe, bo jej partner "zasługiwał, żeby tam zostać". Zobacz także: Dzieci w szkole pluły jej na plecy. Tamara Gonzalez Perea o rasizmie: byłam nazywana "czarnuchem" 16 cze 20 17:03 Ten tekst przeczytasz w 8 minut - Jedna z bardziej przykrych historii miała miejsce, gdy duża grupa uczniów z klasy zmówiła się, że po lekcjach mnie skopie… - podzieliła się Tamara Gonzalez Perea w szczerej rozmowie z Plejadą. Prezenterka telewizyjna w przejmujących słowach opowiedziała o prześladowaniach na tle rasowym, których doznała w szkole jako dziecko. – Zrobię wszystko, co mogę, żeby także inne dzieci nigdy nie doświadczyły tego, przez co ja sama musiałam przejść w dzieciństwie – wyznała Tamara Gonzalez Perea w nawiązaniu do rasizmu w Polsce. Foto: MW Media Tamara Gonzalez Perea o rasizmie Tamara Gonzalez Perea to jedna z najpopularniejszych influencerek na Instagramie. Na początku roku poinformowała, że zmienia profil swojej działalności w mediach społecznościowych. Prowadząca "Pytanie na śniadanie" przekształciła bloga modowego o nazwie "Macademian Girl" i od lutego nie posługuje się już tym pseudonimem. Teraz jej strona poświęcona jest rozwojowi osobistemu i ma być miejscem, które inspiruje ludzi do pracy nad sobą. W obliczu tragicznych wydarzeń, do których doszło w Stanach Zjednoczonych, Tamara Gonzalez Perea dołączyła do grona gwiazd, które w mediach społecznościowych sprzeciwiły się rasizmowi. Przypomnijmy, że 25 maja podczas interwencji, z rąk policjanta zginął Afroamerykanin George Floyd. Funkcjonariusz przytrzymywał szyję zatrzymanego, mimo że ten – zdaniem amerykańskiej prasy - nie stawiał oporu. Policjantowi postawiono zarzut morderstwa, a w całej Ameryce wciąż dochodzi do manifestacji antyrasistowskich. Tamarze Gonzalez Perea temat rasizmu jest szczególnie bliski, bowiem sama jako dziecko doznała w Polsce prześladowania na tle rasowym. Blogerka ma korzenie wywodzące się z Ameryki Łacińskiej, jej ojciec pochodził z Panamy. Śniada cera prezenterki telewizyjnej, ciemne oczy i włosy - w szkole podstawowej uchodziły za oryginalne na tle klasy. Koledzy często dawali wyraz temu, że ich koleżanka jest "inna", czego jako dziecko nie mogła zrozumieć. Długo cierpiała w ciszy, gdy klasa… zgotowała jej piekło. Tamara Gonzalez Perea o prześladowaniu w szkole: Byłam nazywana "czarnuchem", "Murzynem", "pierd****ym asfaltem" Tamara Gonzalez Perea w rozmowie z Plejadą odważyła się opowiedzieć o traumatycznych przeżyciach z dzieciństwa. Prezenterka telewizyjna urodziła się w Polsce i dorastała w Szczecinie. To właśnie w tym mieście w województwie zachodniopomorskim kształciła się od szkoły podstawowej. - Moja podstawówka do czwartej klasy była fajną szkołą…- rozpoczyna z nami rozmowę ze względnym optymizmem. Słowa, którymi opisuje swoją dalszą edukację, najpierw niepokoją, a później przerażają. Przeczytaj: Syn Dona Vasyla o rasizmie wobec środowiska Romów w Polsce Słowa kierowane przez dzieci pod adresem jedenastoletniej wówczas Tamary szokują. Wszystko działo się w publicznej szkole rejonowej pod koniec lat 90. i zdaniem blogerki – nikt z nauczycieli nie reagował wówczas na to, że była prześladowana przez rówieśników. W pewnym momencie - i tak już okrutna eskalacja słowna, przerodziła się w czyny. Tamara Gonzalez Perea Tamara Gonzalez Perea: ktoś mi napluł na plecy Dzieci dokuczały Tamarze do tego stopnia, że nie mogła przejść spokojnie korytarzem szkolnym, żeby nie paść ofiarą rasizmu. Poza wyzwiskami, dochodziło do uwłaczających procederów, które dla dziecka były niewyobrażalną krzywdą. I choć dziś trudno to sobie wyobrazić, prezenterka telewizyjna nikomu nie przyznawała się przez długi czas, że tego typu zdarzenia miały w szkole miejsce. Polecamy: Gwiazdy protestują na ulicach USA po śmierci George’a Floyda Foto: Andras Szilagyi / MW Media Tamara Gonzalez Perea Tamara Gonzalez Perea przez rasizm przestała chodzić do szkoły Tamara Gonzalez Perea w rozmowie w Plejadą podzieliła się wspomnieniami, z których wynika, że bardzo długo tłumiła w sobie to, co się działo w jej szkole. Swojej mamie przyznała się do owych prześladowań dopiero wtedy, gdy wyszło na jaw, że wychodziła do szkoły, a czasami w ogóle nie docierała na lekcje. Lęk przed pojawieniem się w szkole i konfrontacją z dzieci, które ją gnębiły - był paraliżujący. Dziś Tamara Gonzalez Perea nie wini tych dzieci za krzywdy, których doznała na etapie wczesnej edukacji. Jako dorosła kobieta poradziła sobie z traumą z dzieciństwa. Foto: MW Media Tamara Gonzalez Perea Tamara Gonzalez Perea w swojej poruszającej historii opowiedziała, że pasmo prześladowań przerwały nie tylko przeprosiny kolegów z podstawówki, ale zmiana szkoły na gimnazjum, które było kolejnym etapem w jej edukacji. Dyrektor jej gimnazjum już na inauguracji roku szkolnego powiedział, że jeśli zobaczy w szkole jakiekolwiek przejawy dyskryminacji, rasizmu lub nietolerancji, to uczeń, który się dopuści takich zachowań - dostanie bilet w jedną stronę i nie będzie dyskusji o powrocie. Była to ważna przestroga, by uczniów uczyć szacunku i tolerancji, bowiem wielu z nich miało mieszane pochodzenie. Tamara Gonzalez Perea o rasizmie w Polsce: dla mnie słowo "Murzyn" było i jest jednym z bardziej obraźliwych określeń Tamara Gonzalez Perea odkąd pracuje w mediach, rzadko słyszy rasistowskie komentarze w kontakcie bezpośrednim, chociażby na ulicy. Mimo to uważa, że rasizm wciąż jest w Polsce problemem, tak jak zresztą na całym świecie. Szczególnie jest to widocznie w komentarzach na stronach internetowych, gdzie twórcy obraźliwych komentarzy czują się bezkarni. Polecamy: Anna Mucha walcząc z rasizmem sama padła ofiarą hejtu Prezenterka telewizyjna zdecydowała się opowiedzieć swoją historię dlatego, że wie, jak długą drogę musiała pokonać, żeby zrozumieć to, z czym przyszło mierzyć się jej od dzieciństwa. Polecamy: Głosuj na swoich faworytów w plebiscycie Plejady Wyznanie Tamary Gonzalez Perea jest z jednej strony niechlubnym obrazem społeczeństwa, a z drugiej jej świadectwem doznanych przez to społeczeństwo krzywd. To także manifest, że nie ma jej zgody na nierówne traktowanie mniejszości etnicznych w Polsce. Prezenterka telewizyjna wierzy w moc zmian w tym zakresie: "Musimy zacząć mówić językiem miłości, a nie językiem nienawiści". Moja skóra jest prawdopodobnie ciemniejsza od Twojej, a nazwisko nie jest polskie. Czy to znaczy, że nie mam prawa być szczęśliwa ❓ . . Dlaczego w XXI wieku trzeba jeszcze tłumaczyć, że ilość pigmentu w skórze, wyznanie czy orientacja nie definiują człowieka? Że wszyscy mamy takie same serca i tak samo chcemy kochać, być kochani i żyć w spokoju? 🙌🏼 Dlaczego nadal dyskutujemy o tym, czy określenia "Murzyn" lub "Cygan" są krzywdzące? Wiem o czym mówię, bo w dzieciństwie przeszłam piekło bycia wyzywaną od "czarnuchów", "asfaltów” i „Murzynów” właśnie. I błagam, nie tłumacz, że tak się utarło, „że nie masz nic złego na myśli”. Nie mów, SŁUCHAJ. Kazano mi wielokrotnie „wypier*%$ać do siebie” - w kraju, w którym się urodziłam. Dałabym kiedyś wszystko, żeby zamienić to, co dostałam od natury, na jasną skórę, niebieskie oczy i blond włosy. Praktycznie nie mam dobrych wspomnień z dzieciństwa. Pokochanie siebie zajęło mi prawie 30 lat i nie była to prosta osoba niepełnosprawna tłumaczy Ci, że nie życzy sobie być nazywana „kaleką”, to chyba nie kłócisz się, że „wymyśla”, bo to „przecież takie piękne polskie słowo, wcale nie obraźliwe”? Empatia, bez tego nigdzie nie dojdziemy. Pamiętaj - to TY możesz być zmianą! . . Wierzę, że rasizm, nietolerancja nie biorą się z tego, że ludzie są źli, tylko z tego, że nie rozumieją inności, nie wiedzą jak z nią postępować i próbują sobie wytłumaczyć świat tak, jak potrafią. Ale to niczego nie zmienia i w 2020 roku niczego nie usprawiedliwia. Każdy z nas może się doedukować, chociażby korzystając z internetu. Rasizm i dyskryminacja są chorobami, które trują nas od setek lat, podstępnie sącząc jad w ludzkie umysły. Psują relacje, tworzą podziały. Czas zaszczepić w sobie lekarstwo: świadomość tego, że świat nie jest czarno-biały (sic!), a tęczowy i nie składa się tylko z lewej i prawej strony. Postaraj się zobaczyć w drugim człowieku to, co Cię dopełnia i co sprawia, że współpracując, zyskujecie. Doceń piękno różnorodności, dzięki której możesz istnieć i być niepowtarzalnym/ną SOBĄ 🥰🌈Potrafisz to dostrzec?🙏 Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z życiem gwiazd, zapraszamy do naszego serwisu ponownie! Data utworzenia: 16 czerwca 2020 17:03 To również Cię zainteresuje Macademian Girl była ostatnio świadkiem bardzo smutnego zdarzenia. Mężczyzna na środku ulicy wyzywał swojego kilkuletniego syna. Blogerka nie pozostała obojętna takiemu zachowaniu i zwróciła uwagę ojcu chłopca. Całą sytuacją oraz swoimi przemyśleniami podzieliła się na Instagramie. Warto przeczytać! Blogerka modowa Macademian Girl to tak naprawdę Tamara Gonzalez Perea. Swoją egzotyczną urodę oraz nazwisko zawdzięcza ojcu, który pochodzi z Panamy. Kobieta na co dzień zajmuje się głównie swoją działalnością internetową. Tamara prowadzi bloga modowego oraz aktywnie udziela się na portalach społecznościowych. Jej profil na Instagramie obserwuje ponad 650 tys. osób. To właśnie tam, blogerka podzieliła się ostatnio smutnym zdarzeń, którego była świadkiem. Macademian Girl apeluje do fanów Gonzalez na swoim profilu opisała sytuację, która bardzo ją poruszyła. Jej post jest także swojego rodzaju apelem. Blogerka zawraca się do swoich fanów, by Ci byli osobami empatycznymi i w obliczu zła potrafili stawić mu czoła, a nie stać bezczynnie. Wyobraźcie sobie sytuację: poranek, z klatki wybiega mężczyzna w drogim garniturze ciągnąc za sobą małego 8-9 letniego Chłopca i wrzeszczy: „Do niczego się nie nadajesz!!! Nawet pieprzonych zeszytów nie potrafisz spakować! Pół godziny przez ciebie straciłem! Kazałem ci je do cholery wczoraj spakować i co? NIC nie potrafisz zrobić! Jesteś BEZNADZIEJNY!!! Ufać ci nie można!” W oczach Dziecka mieszanka przerażenia i wstydu: „Ale ja... myślałem, że wiem gdzie są....”. Ojciec go szarpie i pcha w kierunku dużego, luksusowego samochodu: GÓWNO WIESZ!!! WSIADAJ! Nigdy ci już nie zaufam! Myślisz że matka ci ufa?! - słychać płaczliwe:„...Nie?”. „No właśnie, też ci nie ufa! NIKT ci nigdy nie zaufa!”. Blogerka nie mogła słuchać tego jak ojciec zwraca się do swojego kilkuletniego syna. Postanowiła zareagować. „Pan sobie zdaje sprawę, że Pan mu robi traumę na całe życie?” Ojciec bezczelnie: „Tak, zdaje sobie doskonale!”. „To tym bardziej powinno być Panu wstyd spojrzeć sobie w oczy. Żeby w 2019 się tak się zachowywać!” Nie czekając na odpowiedź ojca, Gonzalez zwróciła się do chłopca: "Nie słuchaj tych bzdur. Wszystko jest z Tobą w porządku i wszystko będzie dobrze - ludzie będą Ci ufać i będą na Tobie polegać. Jesteś mądry, dobry, ważny i potrzebny. Pamiętaj o tym ZAWSZE kiedy tata będzie Ci znowu takie głupoty mówił. To co mówi w ogóle nie jest o Tobie, to jest o nim. On sam o sobie tak myśli i nawet nie wie co robi. Nie przejmuj się tym. Zawsze, kiedy będzie się tak zachowywał pamiętaj co Ci dziś powiedziałam!”. Taką postawą blogerka daje przykład wielu ludziom. Jej post porusza kilka bardzo ważnych tematów. Gonzalez nie bez powodu, opisała całą sytuację. Kobieta ma nadzieję, że choć część jej fanów, po przeczytaniu tej historii, zachowa się tak samo, gdy w jego obecności będzie działo się coś złego. View this post on Instagram PROSZĘ, ZRÓBCIE TO DLA MNIE Wyobraźcie sobie sytuację: poranek, z klatki wybiega mężczyzna w drogim garniturze ciągnąc za sobą małego 8-9 letniego Chłopca i wrzeszczy:„Do niczego sie nie nadajesz!!! Nawet pieprzonych zeszytów nie potrafisz spakować! Pół godziny przez ciebie straciłem! Kazałem ci je do cholery wczoraj spakować i co? NIC nie potrafisz zrobić! Jesteś BEZNADZIEJNY!!! Ufać ci nie można!” W oczach Dziecka mieszanka przerażenia i wstydu:„Ale ja... myślałem, że wiem gdzie są....”. Ojciec go szarpie i pcha w kierunku dużego, luksusowego samochodu: GÓWNO WIESZ!!! WSIADAJ! Nigdy ci już nie zaufam! Myślisz że matka ci ufa?! - słychać płaczliwe:„...Nie?”. „No właśnie, też ci nie ufa! NIKT ci nigdy nie zaufa!”. Nie mogę tego dalej słuchać i stać tu bezczynnie. „DOSYĆ. Po prostu DOŚĆ tego!” Podchodzę do samochodu i pytam: „Pan sobie zdaje sprawe, że Pan mu robi traumę na całe życie?” Ojciec bezczelnie:„Tak, zdaje sobie doskonale!”. „To tym bardziej powinno być Panu wstyd spojrzeć sobie w oczy. Żeby w 2019 się tak sie zachowywać!” Nie czekam i zwracam się do Małego. Patrzę Mu w oczy i z ciepłym uśmiechem mówię:„Nie słuchaj tych bzdur. Wszystko jest z Tobą w porządku i wszystko będzie dobrze - ludzie będą Ci ufać i będą na Tobie polegać. Jesteś mądry, dobry, ważny i potrzebny. Pamiętaj tym ZAWSZE kiedy tata będzie Ci znowu takie głupoty mówił.”- Chłopiec patrzy ze zrozumieniem -„To co mówi w ogóle nie jest o Tobie, to jest o nim. On sam o sobie tak myśli i nawet nie wie co robi. Nie przejmuj się tym. Zawsze, kiedy będzie się tak zachowywał pamiętaj co Ci dziś powiedziałam!”. Mały przytaknął, w jego oczach widzę ogromną wdzięczność. Słyszę cichutkie: „Dobrze.” W tej chwili ojciec ze złością zamyka drzwi samochodu, ale wiem, że zdążyłam zrobić to, po co Los mnie tu wysłał. Może teraz ten Chłopiec nie będzie za 15 lat potrzebował drogiej, bolesnej psychoterapii, bo nie uwierzy, że wszystko z nim nie tak. To nie pieniądze, ani drogie gadżety czynią nas wartościowymi ludźmi. To EMPATIA. Nie stój bezczynnie kiedy Zło sieje spustoszenie. Właśnie TY masz moc, żeby zrobić różnicę w czyimś życiu. Dziękuję Wszechświatowi, że prowadzi mnie tam, gdzie mogę się przydać A post shared by Tamara Gonzalez Perea (@macademiangirl) on Oct 8, 2019 at 7:00am PDT Basia i Rafał Szatanowie otrzymali niezwykły prezent od przyjaciół z okazji ciąży aktorki! Basia Kurdej Szatan jest w ciąży. Od przyjaciół otrzymała wyjątkowy prezent! W niedzielę wieczorem Basia Kurdej-Szatan potwierdziła radosne informacje magazynu "Party" o swojej ciąży. Aktorka jest już w piątym miesiącu! Gwiazda zna płeć, ale tej informacji jeszcze nie chce nikomu zdradzać. Przyjaciele Basi i jej męża, Rafała Szatana, z okazji ciąży, przygotowali dla nich wyjątkową niespodziankę! Basia Kurdej-Szatan w ciąży. Niezwykła niespodzianka od przyjaciół Wieść o ciąży Basi rozgrzała cały internet! Zwłaszcza jej przyjaciół, którzy pospieszyli z gratulacjami. Część z nich nagrała przezabawny filmik, w którym w dość pesymistyczny komentują ciążę aktorki oraz to, że ich rodzina wkrótce się powiększy. Oczywiście taka była konwencja filmu, co bardzo rozbawiło małżeństwo! Nie wiem jak oni to ogarną. Nie ma roboty, kasy, zrobimy zrzutę, mam jakieś rzeczy po Jaśku... - mówiła "zatroskana" Małgorzata Kożuchowska. Słyszycie? Słyszycie uważnie? Posłuchajcie. To jest cisza. Dopóki się nie wyprowadzą, więcej jej nie usłyszcie - zaśmiewała się Anna Mucha. Pobudka, jest godzina piąta rano, i to jest pora o której będziecie wstawać, przez najbliższe dwa lata na pewno! - ogłosiła optymistycznie Olga Kalicka. Filmik ze "złotymi radami" i "ostrzeżeniami" robi furorę w sieci, a udział w nim wzięli również Patricia Kazadi, Rafał Zawierucha, Maciej Radel, Joanna Moro, Joanna Racewicz czy Ada Fijał. Wyświetl ten post na Instagramie. Zostaliśmy z @ konkretnie „zachęceni” do ponownego rodzicielstwa 😂polecam wszystkim przyszłym... Kim jest Macademian Girl? Tamara Gonzalez Perea wystąpi w nadchodzącej edycji "Tańca z Gwiazdami". Sprawdzamy informacje na temat polskiej blogerki modowej i jej życiorys. Macademian Girl - kim jest Tamara Gonzalez Perea, uczestniczka "Tańca z Gwiazdami"? Sprawdzamy najważniejsze informacje z życia polskiej blogerki modowej oraz najczęściej wyszukiwane informacje na temat Macademian Girl: blog, Instagram, rodzice, waga i inne.» "Taniec z gwiazdami" 2019: UCZESTNICY. Kto wystąpi w nowej edycji?Kim jest Macademian Girl z "Tańca z Gwiazdami"? [BLOG, ŻYCIORYS]Macademian Girl, czyli Tamara Gonzalez Perea urodziła się 22 października 1989 roku w Szczecinie. Jest polską blogerką modową, a także prezenterką telewizyjną, stylistką i celebrytką. Tamara Ukończyła naukę w 16. Gimnazjum i 13. Liceum przy Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 7 w Szczecinie. Studiowała architekturę wnętrz na Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu. Pracowała jako stylistka oprawek w salonie marki Vision Macademian Girl w 2012 roku został okrzyknięty najlepszym blogiem o modzie w plebiscycie magazynu "Press". Tamara prowadzi go od 10 kwietnia 2011 roku. Oprócz tego prowadziła też własne rubryki w magazynach "Glamour" i "Grazia". Wiosną 2016 roku brała udział w pierwszej edycji programu TVN "Agent - Gwiazdy". Dotarła do finału, w którym zajęła drugie miejsce. Jesienią 2017 roku prowadziła program "Supermodelka Plus Size" w telewizji Polsat. Od 30 lipca 2018 roku jest jedną z prowadzących program śniadaniowy TVP2 Pytanie na Gonzalez Parea w "Tańcu z Gwiazdami" zatańczy w parze z Rafałem Maserakiem. Ich rywalami będą Joanna Mazur, Justyna Żyła, Mariusz Węgłowski, Dominika Tajner-Wiśniewska, Tomasz "Gimper" Działowy, Sebastian Stankiewicz, Jakub Kucner, Daniel Kuczaj, Anna Jagodzińska oraz Gonzalez Perea, czyli Macademian Girl: Insta, waga, chłopak, rodziceOjciec Macademian Girl jest inżynierem pochodzącym z Panamy, a matka prawnikiem. Tamara Gonzalez Perea ma około 160 centymetrów wzrostu. Macademian Girl bardzo zwraca uwagę na swoją prywatność, dlatego w sieci nie znajdziemy informacji na temat jej chłopaka czy innych bliskich jej Girl na Instagramie można znaleźć jako @macademiangirl. Ma tam ponad 590 tysięcy obserwatorów. Oprócz tego prowadzi także swój kanał na Youtube, gdzie można znaleźć ją pod jej pseudonimem Macademian Girl.» Taniec z Gwiazdami 2019: PARY - kto z kim zatańczy? [UCZESTNICY]

tamara gonzalez perea w ciąży